Lifestyle POLECANE

Urlop freelancera edycja 2016

10 października 2016
dscf8409

Pozdrawiamy Was z drugiej połowy naszego wspólnego urlopu. Jak można się było spodziewać po całodniowym wspólnie spędzonym czasie siedzimy teraz oddzielnie w swoich sypialniach, z laptopami i wysyłamy sobie śmieszne filmiki na youtube (słyszymy swoje śmiechy przez ścianę). Panuje u nas rosyjska ruletka. Nasz urlop to 3 dorosłych, 2 dzieci i 3 laptopy. Dość często pada pytanie Iny  „włączysz nam pczółkę Maję?” i wtedy ratuj się kto może, na który laptop wypadnie, na tego bęc. Ten szczęśliwiec porzuca na długi czas dorosłe życie, sprawdzanie poczty, wyborczej online i youtuba na rzecz świnki Peppy i pszczółki Mai. Ale można się bezkarnie zrelaksować i nie robić nic.

Skąd ten wstęp z laptopami w tle? Otóż jeszcze jakiś czas temu byłam orędowniczką wyjazdów urlopowych bez pracy, bez laptopa, nawet bez roamingu. Wtedy nie ma innej opcji, trzeba się nie przejmować i zwiedzać i być turystą, a nie freelancerem. To jest skuteczne wyjście, przetestowałam 2 lata temu we Florencji – bez komputera, bez internetu, bez roamingu (dobrze, że Bartka komórka miała roaming, przynajmniej był kontakt ze światem). W tym roku przemyślałam sprawę i uznałam, że bardziej mnie zestresuje wyjazd bez komputera niż z. Od bycia panią swojej kariery nie ma przerwy i nie ma zmiłuj. Dobrze jest nie brać zleceń na wyjazd, zakończyć wszystko przed urlopem, ale w razie alarmu, wielkiego kryzysu i nagłych potrzeb dobrze jest móc coś podziałać, szczególnie, jak się urlopuje z dziećmi i wieczory ma się zdecydowanie stacjonarne. Nasza dorosła ekipa myśli wspólnie to samo – praca w minimalnym zakresie, kontakt ze światem i sama świadomość panowania nad sytuacją dają więcej relaksu niż wielka urlopowa niewiadoma :)

Co o tym myślicie?

You Might Also Like

3 Comments

  • Reply Panie Planują Spotkanie 30 grudnia 2016 at 20:39

    Niestety, z doświadczenia wiemy, że lepiej trzymać rękę na pulsie i pracować chociaż 2 godziny dziennie, niż zostawić komputer/telefon służbowy w domu i wciąż się zadręczać ;)

  • Reply Marta 18 stycznia 2017 at 18:12

    Ja tam wole wszystko zostawić i spokojnie wypocząć. Mogę wtedy wypocząć w pełni.

  • Reply Kasia 17 marca 2017 at 10:39

    Ja też raz odcięłam się od całego świata na urlopie i kosztowało mnie to więcej nerwów niż gdybym miała ze sobą laptopa i mogła sprawdzać, czy wszystko jest pod kontrolą. Bez dostępu do sieci wytrzymuję dzień, góra dwa, ale to chyba zależy od człowieka :)
    Mam nadzieję, ze urlop się udał! :)

  • Leave a Reply