Love2Work https://love2work.pl Tue, 26 Jan 2016 18:39:08 +0000 pl-PL hourly 1 http://wordpress.org/?v=3.9.11 Prawo w branży kreatywnej https://love2work.pl/prawo-w-branzy-kreatywnej/ https://love2work.pl/prawo-w-branzy-kreatywnej/#comments Tue, 26 Jan 2016 13:11:20 +0000 https://love2work.pl/?p=3086 Podpisujecie umowy? A może wierzycie w świętą moc mejla i to, co na mejlu, obowiązuje dwie strony? To, jakie my błędy popełniałyśmy, szkoda gadać. Co było w Vegas, zostaje w Vegas :) Ale Wy wcale nie musicie. Znalazłyśmy dla Was źródło prawnej informacji dla kreatywnych, dziewczyny z So In Law wiedzą wszystko!

może zamiast pitu pitu wkleimy Wam naszą rozmowę?

Dziewczyny, jak typujecie, ilu freelancerów w ogóle nie podpisuje umów. Ilu nie czyta ich zbyt wnikliwie?
Przyznamy, że my tę świadomość mamy dopiero od niedawna, a jeszcze kilka lat temu podpisywałyśmy umowy ,,dla świętego spokoju”, a to, co podpisywałyśmy, było przez nas owszem czytane, ale totalnie bez zrozumienia :)

Wydaje nam się, że coraz więcej osób prosi o podpisanie umowy przed wykonaniem usług. Na szczęście rośnie w nas wszystkich świadomość, że podpisanie umowy to ważna kwestia i nie jest postrzegana przez drugą stronę jako brak zaufania czy zbędna formalność. Staramy się tłumaczyć naszym klientom, że prośba o podpisanie umowy to świadectwo profesjonalizmu, a nie wątpliwości co do intencji kontrahenta. Niestety, coraz więcej osób miało też przykre doświadczenia z klientem, z którym umów nie podpisało i nie chce popełnić drugi raz tego samego błędu. Szczególnie ważne jest podpisanie umowy w przypadku, gdy świadczy się usługi w branży kreatywnej -⁠ żeby dokładnie zabezpieczyć nie tylko przebieg współpracy i płatności, ale przede wszystkim uregulować kwestie
związane z przejściem praw autorskich. A tak zupełnie szczerze mówiąc… nam też czasem zdarza się umowy nie podpisać;)

A my na przykład często słyszymy od znajomych, że przecież wystarczy umowa ,,mejlowa”, czyli to, co na mejlu, jest święte i reguluje całą współprace. Prawda to?

Uregulowanie przez strony warunków współpracy w korespondencji mailowej nie jest rozwiązaniem idealnym, ale nie jest też całkowitym błędem. Dla nas najsmutniejszym zdaniem słyszanym od klienta jest „mieliśmy umowę ustną” -⁠ bo w sporze mamy jedynie słowo przeciwko słowu. Mail nie jest tak dobrym dowodem jak elegancka umowa sporządzona na piśmie, ale pewien walor dowodowy ma,
zwłaszcza jeżeli to druga strona umowy potwierdza w mailu pewne ustalenia. Z praktyki wiemy, że sądy w większości uznają już walor dowodowy korespondencji mailowej. Kardynalnym błędem będzie jednak regulowanie w mailach takich kwestii, co do których ustawa zastrzega wymóg formy pisemnej pod rygorem nieważności, co ma miejsce w przypadku umów przeniesienia autorskich praw majątkowych czy w umowie licencji wyłącznej. Te kwestie absolutnie muszą być zawarte w pisemnej umowie. Co do pozostałych przypadków -⁠ nie poświęcimy umowy mailowej, ale też nie okrzyczymy za nią;)

Wiecie, co nam zawsze przeszkadzało i oddalało od podpisywania umowy? To, że musiałyśmy ją same napisać i totalnie nie wiedziałyśmy, co ma się znaleźć w umowie. Czy są jakieś elementy, o których trzeba pamiętać? Jakie są takie sztywne elementy, o których nie można zapomnieć we freelancerskiej branży?

Niestety nie istnieje żaden jeden uniwersalny wzór umowy. Każdy stosunek prawny rządzi się swoimi prawami. Musimy pamiętać, że w polskim prawie istnieje swoboda umów. Znaczy to, że możemy ułożyć stosunek prawny według własnego uznania, byleby treść umowy, a także jej cel nie były niezgodne z prawem i zasadami współżycia społecznego. Umowa nie musi być koniecznie typem umowy wskazanym w kodeksie cywilnym. Może to być “autorska” umowa regulująca współpracę między stronami. Wydaje nam się, że najczęściej freelancerzy będą zawierali umowy zlecenia czy umowy o dzieło. Zawierając umowę musimy mieć dokładną wizję współpracy między stronami i przede wszystkim postarać się przewidzieć ewentualne problemy, które mogą powstać w trakcie współpracy. Przede wszystkim musimy dokładnie określić strony umowy, by nie było wątpliwości kto jest stroną umowy, czy jest to osoba fizyczna czy spółka i kto taką spółkę reprezentuje w umowie. Istotne mogą okazać się także data zawarcia umowy oraz miejsce jej zawarcia. Data zawarcia umowy okaże się ważna kiedy zmieniać będą się przepisy prawa, by wiedzieć jakie uregulowania znajdą zastosowanie dla naszej umowy. Miejsca zawarcia umowy może okazać się przydatne dla określenia właściwości sądu. Jednym z najważniejszych postanowień jest określenie przedmiotu umowy, tzn. co ma być wykonane, jaki „twór” czy usługa. Im bardziej szczegółowo tym lepiej, ale też w taki sposób by strony miały jasność co jest objęte umową, a co nie. Pamiętajmy o takich rzeczach jak: termin wykonania usługi (zarówno w znaczeniu czasu trwania umowy jak i momentu oddania dzieła czy czasu na jego akceptację przez drugą stronę i zgłoszenie ewentualnych uwag, jeśli to ma być usługa to jak często ma być świadczona, w jakich dniach, godzinach), wynagrodzenie za usługę -⁠ ile, co obejmuje, czy strony przewidują dodatkowe koszty, kto ponosi koszty wykonania umowy, kiedy wynagrodzenie będzie płatne, do czyich rąk, w jakiej postaci, walucie, następnie kto ma wykonać umowę, komu można zlecić jej wykonanie. Jeśli umowa dotyczy praw autorskich musimy określić, czy te prawa zostaną przeniesione czy też zostanie udzielona wyłącznie licencja. Bez względu na stopień zażyłości stron czy charakter kontaktów ważne jest by określić co w razie gdy nie będziemy zadowoleni z usługi, tzn. ile poprawek możemy zgłaszać, w jakim terminie, jakie sytuacje będą podstawą do wypowiedzenia umowy czy też odstąpienia od umowy. Jeśli strony pochodzą z różnych krajów należy zdecydować jakiemu prawu będzie podlegała umowa i jakie sądy będą właściwe do rozstrzygania sporów powstałych na jej podstawie. Na końcu warto określić w jakiej formie będą zawierane ewentualne aneksy do umowy, w ilu egzemplarzach umowa jest sporządzona i o najważniejsze -⁠ umowę należy podpisać by miała ona formę pisemną. I nie może być to podpis np. zeskanowany czy wydrukowany, jeśli chcemy zachować pisemność umowy. Niektóre umowy dla swej ważności muszą mieć formę pisemną (np. przenoszące prawa autorskie), dlatego też tak ważny jest podpis.

Ufff… To by było z grubsza na tyle;)Nie należy się bać umów. Taka umowa ma być jak najpełniejszym przedstawieniem wzajemnej woli stron. Dobrze i jasno skonstruowana umowa będzie gwarantem spokojnej współpracy. Przy tworzeniu umowy warto konsultować się z prawnikiem, by nie znalazły się w niej postanowienia niezgodne z prawem, niejasności, czy niekorzystne dla freelancera luki, w szczególności gdy jest to jakaś ważna umowa, dla dobrego klienta czy za duże pieniądze. Prawnik niekoniecznie weźmie za takie konsultacje milionów, w szczególności gdy ma to być wyłącznie zaopiniowanie umowy.

 

Macie pytania dotyczące prawa w branży kreatywnej? Napiszcie w komentarzach pod tym, postem, przekażemy je Dziewczynom z So In Law. Możecie je także znaleźć na ich profilu na Facebooku.

SO IN LAW

 

]]>
https://love2work.pl/prawo-w-branzy-kreatywnej/feed/ 9
Gdzie na warsztaty? https://love2work.pl/gdzie-na-warsztaty/ https://love2work.pl/gdzie-na-warsztaty/#comments Thu, 14 Jan 2016 17:01:56 +0000 https://love2work.pl/?p=3071 Pomyślałam, że to dobry temat. Za każdym razem, gdy czytam magazyn Sens, a czytam każdy numer (dziękuję, Mamo!), moją uwagę zwraca dział z listą najbliższych warsztatów o motywacji, rozwoju, jodze  – rozwój, rozwój, rozwój :)

Skąd dowiadujecie się o warsztatach, szkoleniach, kursach, wykładach, prelekcjach? Przyznam, że jestem tak zalatana, że nie mam czasu ich szukać, na szczęście same mnie znajdują. Najczęściej na fejsie, widzę, gdy któryś znajomy się zapisze czy zalajkuje. I wiem, i też się zapisuję i też, czasem, uczestniczę. Nie zawsze, żałuję…

Zanim zapomnę – jeśli macie listę stron, z których dowiadujecie się o szkoleniach – darmowych lub nie – napiszcie w komentarzach. Będę bardzo wdzięczna!

Magazyn Sens to jeden adres, gdzie możecie się dowiedzieć o ciekawych inicjatywach. Ja sama często sprawdzam, jaki jest rozkład jady w gdańskim Starterze. No i dalej długo, długo, długo nic! Nie wiem, najszybciej chyba w Google wpisać wybraną frazę i liczyć na cud, nie sądzicie?

A może właśnie sprzedałam Wam pomysł na biznes – portal internetowy z listą wszystkich warsztatów dotyczących szeroko pojętego rozwoju?

Co Wy na to? Przydałby się taki portal, prawda? :)

DSC_0089 (2)

 

 

]]>
https://love2work.pl/gdzie-na-warsztaty/feed/ 4
Jak znaleźć pierwszego klienta? #1 https://love2work.pl/jak-znalezc-pierwszego-klienta-1/ https://love2work.pl/jak-znalezc-pierwszego-klienta-1/#comments Sun, 10 Jan 2016 16:00:33 +0000 https://love2work.pl/?p=3059 No dobra, kilku kolejnych też. Takich wiecie, z prawdziwego zdarzenia, z budżetem, umową i sprecyzowaną wizją.

To zawsze wymaga odwagi, bez względu na to, jak bardzo jesteśmy pewni siebie i swojego produkty czy usługi. Zawsze zdobycie klienta wiąże się z potrzebą przedstawienia się, opowiedzenia o sobie. Wystawienia się :)

Jest na to wiele sposobów. Oto standardy, totalny must do.

  • Zacznij od tego, co już masz, a masz grono znajomych np. na Facebooku. Każdy z tych znajomych ma swoich, jest więc duże prawdopodobieństwo, że ktoś zna kogoś, kto akurat potrzebuje kogoś takiego jak Ty. Zanim zapalisz się do tego pomysłu, wiedz, że nie wystarczy napisać jednego listu i później metoda kopiuj-wklej wysyłać ją wszystkim. Na mnie to nie działa, od razu widzę, gdy ktoś pisze do mnie hurtowo. To w końcu pisze do mnie czy do kogo? Jeśli już to wiesz, znajdź czas i wczuj się. Napisz, co robisz. Napisz, w czym znajomy może ci pomóc (podać informację o tobie dalej, podać ci do kogoś namiary, polecić cię komuś). A na końcu nie zapomnij podziękować. Serio :)
    Jeśli szukasz konkretnych znajomości, chcesz dotrzeć do konkretnej firmy czy osoby, uruchom zwoje myślowe i kontakty. Przypomnij sobie wszystkich znajomych ze studiów, znajomych rodziców, warsztaty, w których brałeś udział. Czy jest jakieś ogniwo, które mogłoby cię połączyć z daną osobą?
  • A może, zamiast szukać klientów, poszukaj grupy osób, która tego klienta już ma, ale możliwe, że brakuje jej do zespołu kogoś takiego jak ty? W grupie raźniej, w grupie zdobywasz podwójne doświadczenie, ale także poznajesz osoby, które w przyszłości mogą być twoim poważnym kapitałem. Tak wiem, chcesz pracować na swoje nazwisko. Ale to w grupie, gdy musisz się starać dwa razy bardziej, to robisz.
  • Pracuj za darmo. A żeby lepiej to brzmiało – dziel się wiedzą i doświadczeniem, pomagaj, ucz innych. Mało jest osób, które z równym entuzjazmem robią coś za darmo, jak i za miliony monet. Ale jeśli nie masz szans dołączyć do projektu i wygrać z bardziej doświadczonymi, działaj pro bono. I zrób wszystko, by zostawić po sobie nie tylko wizytówkę, ale i najlepsze wrażenie, na jakie cię stać.
  • Nie zapomnij o klasykach. FB ads, reklama w Google, pozycjonowanie, banery, linki – masz tutaj pole do popisu. Nie lekceważ standardowych rozwiązań, a może właśnie od nich powinieneś zacząć?

 

Wybierz cokolwiek z tej listy i zrealizuj od a do z. Nie masz jeszcze żadnego klienta? Wybierz punkt drugi. Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Jak to dobrze, że są blogi, co? :)

SONY DSC

 

]]>
https://love2work.pl/jak-znalezc-pierwszego-klienta-1/feed/ 7
Wyłączam się https://love2work.pl/wylaczam-sie/ https://love2work.pl/wylaczam-sie/#comments Thu, 07 Jan 2016 15:34:19 +0000 https://love2work.pl/?p=3052 Czy jest możliwe się wyłączyć? Praca na komputerze, z dostępem do internetu, gdzie duża część służbowych konwersacji odbywa się na Facebooku, to pole minowe. Nowy post ulubionej blogerki, informacja o napadach noworocznych na niemieckie kobiety przez mężczyzn o wschodnim wyglądzie, stronka fajnego grafika, dwie skrzynki mailowe, kolejny post, otwarty wczoraj i zapomniany, pinterest i behance. To tylko część otwartych zakładek, które mam teraz przed oczami. Mam wrażenie, że z każdej strony napadają na mnie bodźce i informacje, które muszę jakoś przyswoić, przeczytać, obejrzeć, żeby nie zapomnieć, być na bieżąco. Ja wiem, że freelance ma swoje prawa, że pracuje się cały czas, a zlecenia płynnie przenikają się z czasem dla siebie. Przyjmuję freelance z dobrodziejstwem inwentarza, ale chyba nie dziś.

Próbowałam opcji pracy bez Facebooka, ale w tyle głowy miałam obawę, że mnie omija jakaś ważna informacja dotycząca projektu, czy służbowych zadań. Wyłączam mniej istotne zakładki, ale w błyskawicznym tempie są zastępowane nowymi. Jakiś totalny sajgon. Moja podzielność uwagi chyba ma jednak swój kres, a wielozadaniowość granice.

Dosyć tego dobrego, mam kryzys. Wyłączam to całe ustrojstwo, włączam Natalię Przybysz i gaz na kuchence. Będę robić obiad. Taki plan.
/E

]]>
https://love2work.pl/wylaczam-sie/feed/ 4
Co zrobić, gdy masz milion pomysłów? https://love2work.pl/co-zrobic-gdy-masz-milion-pomyslow/ https://love2work.pl/co-zrobic-gdy-masz-milion-pomyslow/#comments Sat, 02 Jan 2016 11:46:02 +0000 https://love2work.pl/?p=3037 Nowy Rok. Taki świeży, nieskalany żadnym naszym błędem, pełen nadziei. Ten rok jeszcze nie wie, że mamy słomiany zapał i że 80% naszych postanowień noworocznych nie została zrealizowana.

Patrzę na mój notes, tak naprawdę kilka notesów na 2016. Każdy jest idealny do tego, by z nim zmienić swoje freelancerskie życie na jeszcze lepsze. Każdy jest już wymacany, obejrzany pięćset razy, wygłaskany, poznany. To co robimy? Już jest nowy rok!

A jedyne co robię właśnie teraz, to zastanawianie się, co zacząć robić, co jest ważne i czemu, do cholery, nie mogę w sobie zebrać noworocznej energii? W głowie mam dużo pomysłów, inspiracji… Ale co wybrać?

Co byście chcieli zrobić? Odnowić prawo jazdy, zapisać się na kurs photoshopa, zacząć robić zdjęcia, zrobić sobie piękną stronę internetową, wgłębić się w media społecznościowe, pójść na studia, albo jakiś super kurs, zrealizować warsztaty lub pójść na jakieś, napisać książkę, ebook, zacząć współpracę z super osobami, znaleźć pół etatu w super firmie, albo choć staż. A to pewnie nie koniec. Dużo tego! A najgorsze z najgorszych jest to, że im więcej w planach tym mniej zrealizowanych rzeczy na koncie. Jesteśmy przeładowani planami, narzucamy na siebie za dużo. Ten nadmiar i uczucie przytłoczenia sprawia, że ruszamy się jak muchy w smole, zwlekamy i tracimy czas. W grudniu znowu będziemy mieć kaca moralnego.

Zadajcie sobie kilka pytań. Znajdziecie dla siebie kwadrans w nowym roku? :)

1. Czy naprawdę tego chcecie, tych wszystkich aktywności, startup’ów, warsztatów i nowości? Czy może chcecie nadążyć za innymi. Czy może idziesz za falą mody, a w głębi duszy wiesz, że to nie jest ci potrzebne? Zastanów się i wykreśl połowę ze swej listy.

2. Czy punkty, które są na liście, są w zgodzie z tym, czego oczekujesz od życia, jaki masz plan na siebie, w którym kierunku chcesz rozwijać siebie i firmę? Czy one sprawią, że rozproszysz energię, czy może pozwolą ci na wielki progres?

3. To, że zaczął się nowy rok, nie znaczy, że nagle twój plan dnia się zmienił i masz czystą kartę do zapisania. Nie, masz te same obowiązki, ten sam plan dnia, tych samych klientów i ten sam komputer, o starym samochodzie nie wspomnę. Czy w tym planie znajdziesz miejsce na tyle nowości? Czy w ogóle na coś znajdziesz czas? A jeśli tak – na co?

 

Trzy krótkie pytania. Zadaj je sobie i odpowiedz. Pamiętaj, że idziesz w jakimś kierunku i na nim musisz się skupić. Nie rozpraszaj energii, wybierz dobrze!

 

PS. Pamiętaj o czasie wolnym. On chroni przed chorobą przepracowanych freelancerów :)

]]>
https://love2work.pl/co-zrobic-gdy-masz-milion-pomyslow/feed/ 5
Motywujące tapety na smarfony https://love2work.pl/motywujace-tapety-na-smarfony/ https://love2work.pl/motywujace-tapety-na-smarfony/#comments Fri, 01 Jan 2016 14:53:09 +0000 https://love2work.pl/?p=3017 Zastanawiałam się co można komuś podarować na noworoczny rozpęd, co będzie niezobowiązującym, drobnym upominkiem i zdecydowałam, że najlepsza będzie inspiracja, trochę motywacji, w mobilnej wersji. Są różne szkoły. Jedni każdy styczeń witają jak czystą kartę i rozpoczynają rok listą postanowień, drudzy uważają, że starać się trzeba cały rok i styczeń nic w magiczny sposób nie ułatwi. Ja stoję gdzieś pośrodku. Nie wierzę, że magia stycznia rozwiąże wszystkie moje problemy, za to odczuwam pewną odświętność i oczekiwanie na to, co się dopiero wydarzy. Nowy rok zawsze budzi we mnie nadzieję na lepsze życie, po prostu. Pomyślałam, że z tej okazji podarujemy Wam, własnie na rozpęd, dwa cytaty, dwóch wspaniałych, bardzo znanych kobiet, które odniosły niesamowity sukces. Te kobiety są ogromną inspiracją i ich słowa w 100% nadają się do tego, żeby patrzeć na nie wiele razy dziennie i wiele razy dziennie przypominać sobie, że mamy moc!

tapety do ściągnięcia hasło motywacyjne cytat

Dwa cytaty, dwie kobiety, dwie wersje. Wersja bardzo noworoczna, na bogato i pozłacana oraz wersja błękitna, lekka i napowietrzona :) Własnie tego Wam życzymy – nowego roku na bogato, sukcesów i miliona monet, ale to wszystko w towarzystwie przestrzeni na nowe pomysły i realizację planów, powietrza, oddechu i wolności.

Nov_2013_wallpaper

 

POBIERZ TAPETĘ 1/2/3/4

]]>
https://love2work.pl/motywujace-tapety-na-smarfony/feed/ 3