O networkingu słyszał każdy freelancer. Oczywista oczywistość – wiadomo, trzeba poszerzać sieć kontaktów, poznawać ludzi, samemu dać się poznać i czerpać z tego nieograniczone korzyści biznesowe :) Banał. Dla mnie networking to nie jest jednak kaszka z mleczkiem, bo wcale nie czuję się komfortowo śmigając w grupie nieznajomych z wizytówkami w garści. Zazdroszczę tym, którzy ogarniają temat lepiej. A temat ogarnia bardzo dobrze Paweł Harajda – współzałożyciel Stowarzyszenia Olcamp, który na co dzień zajmuje się promowaniem firm w Internecie – mówi innym co mają robić. Lubi piwo, podróże i psy. Organizuje spotkania networkingowe w Olsztynie. Paweł odpowie na kilka pytań związanych ze spotkaniami „kontaktowymi”. Ciekawi?
Poznajcie Alę, której plakaty już wiszą u nas w domu :) Zapraszam też na www.myscandi.pl Robisz plakaty bo lubisz, czy dlatego, że ludziom brakuje w domach takich dekoracji? Odpowiadając na te pytanie muszę pokrótce opowiedzieć moją historię. Ponad rok temu postanowiłam zrobić coś ze…
Spotkaniom z Anią (i oczywiście Julkiem i Michałem) zawsze towarzyszy kawa i plaża. To połączenie dla mnie jest najfajniejsze – plaża, szczególnie w Sopocie, bardzo mnie ,,zdrowo” nastraja, kawa jest zawsze dobra, a Ania zawsze mocno inspirująca i zabawna. I zawsze, gdy widzę, że…
Bycie blogerką na pełen etat to też freelance, prawda? Jeśli się ze mną nie zgadzacie -trudno, ale ja widziałam Charlize w akcji, widziałam, jak pracuje, ile pracy w to wkłada, jak jest dokładna – jeśli nie jest w 100% zadowolona z efektu sesji zdjęciowej,…
















