Lifestyle Rady

Co to jest feedback i jak z niego korzystać?

11 sierpnia 2015
SONY DSC

Mój dzień skłania mnie do refleksji na temat wsparcia, czyli feedbacku. Korzystacie z feedbacku, jest on dla was ważny w pracy? Dla mnie jest mega ważny, ale o tym za chwilę.

Pracowałam intensywnie nad projektem nadruku na koszulkę dla BWK (Bardzo Ważnego Klienta). Kombinowałam na różne sposoby, kilka różnych wariantów, różne style, wizualizacje i…d***. Niby fajnie, nie jest źle, ale ciągle to nie było to. Z jednej strony nie chce wysyłać klientowi projektu, który jest ok, ale nie jest wow, z drugiej strony coś muszę wysłać. Już się przygotowuję do zrobienia ostatecznej prezentacji, a tu wpada Michał – grafik, z którym współpracuję. Oglądamy projekt, gadamy, myślimy, szkicujemy  i okazuje się, że mam w głowie nowy pomysł, że jest lepszy, że jest wow, że nie dość, że nie ma wstydu, to wręcz jest super. Jak to się stało? Otóż komentarze innego grafika, który ma świeże spojrzenie i też nieco inny sposób projektowania sprawiły, że sama spojrzałam na swoją pracę z innej strony. Nabrałam wiatru w żagle, chciało mi się po prostu, bo widziałam już gdzie zrobiłam błąd, osoba z zewnątrz zwróciła mi uwagę na to, co nie wygląda dobrze.

Zabrałam się do pracy, wysłałam BWK prezentację i okazało się, że wszystko się podoba, że o to chodziło. Czego chcieć więcej ?:)

No właśnie – nie trzeba nic więcej jak się ma informacje zwrotną. Na co dzień sam jesteś sobie i szefem, i pracownikiem. Pracujesz sam, znasz się na swojej pracy, sam odpowiadasz za to, co oddajesz klientowi. Nikt nie da ci feedbacku, co robisz dobrze, a co źle. Przecież freelancer to też człowiek, popełnia błędy, nie zawsze ma wenę, czy dobry pomysł, męczy się z zadaniem, nie wychodzi mu. Wtedy warto o ten feedback zadbać. Jezu, jak to pomaga :) Feedback daje nową perspektywę,  pewność, że projekt idzie w lepszym kierunku, a także pewność siebie i wiarę, że jesteśmy w stanie przekonać klienta do swojego pomysłu, że nasze argumenty mają siłę.

Jak zorganizować sobie feedback?

Dla mnie informacja zwrotna na temat mojej pracy jest bardzo, bardzo ważna. Owszem, jestem pewna swoich umiejętności, ale pracując nad jednym tematem często tracimy z oczu inne punkty widzenia, potrafimy kompletnie nie dostrzec ważnych detali. A to akurat łatwo jest wychwycić komuś z zewnątrz, ze świeżym spojrzeniem. Nie chcę klientowi wysłać niedoróbki, licząc na to, że sam zauważy jakieś niedociągnięcia i poprawię potem. Ja chcę mu wysłać top top’ów. Lubię się konsultować ze znajomymi grafikami, konsultujemy swoją pracę nawzajem z Moniką (w końcu jesteśmy sparing partnerami) – jestem wdzięczna za uwagi, choć wiadomo, nie zawsze jest malinowo, jak się słucha słowa krytyki, ale dzięki feedbackowi zauważam więcej, mogę pracować lepiej i oddać klientowi lepszy, dopracowany projekt. W pojedynkę pracujemy trochę w próżni – raz na jakiś czas warto z tej próżni wyjść. Dlatego postarajmy się o kogoś zaufanego, kogo możemy się poradzić, komu możemy pokazać naszą pracę z nadzieją na inny punkt widzenia i cenne spostrzeżenia. Nie musi to być osoba z tej samej branży, ale przyjaciółka z dobrym smakiem, dobry obserwator, mąż, żona, ktoś komu zależy, żeby nam się udało i kto jest chętny spojrzeć obiektywnie na nasza pracę i na chwilę wcielić się w role klienta.

Jeżeli specyfika naszej branży na to pozwala – można stworzyć sondaż i poprosić znajomych, lub nieznajomych o opinię. W ten sposób możemy poznać punkt widzenia szerszej grupy ludzi, czyli, tak naprawdę, w przybliżeniu punkt widzenia naszego klienta. Jeśli wahasz się między 2 kadrami, może obrobionymi w różny sposób, lub przedstawiającymi obiekt z innej perspektywy, a nie umiesz wybrać – zapytaj ludzi. Jeżeli wymyślasz nazwę firmy – zrób ankietę – zapytaj z czym się nazwa kojarzy, jakie robi wrażenie, czy ma pozytywny, czy negatywny oddźwięk, a może nie wzbudza żadnych emocji? Takie informacje pomogą, prawda?

Kolejną możliwością są fora internetowe – możemy po prostu zapytać innych co sądzą o naszej pracy. Wiadomo – obcy ludzie nie zawsze są delikatni i możemy narazić się na niezbyt miłe opinie, ale jeżeli potrzebujemy opinii, to może czasem warto?

Jak korzystać z feedbacku?

Słuchać cierpliwie, notować, starać się zrozumieć wszystkie opinie i argumenty, a potem przesiać, wyselekcjonować to, co najważniejsze, to, co do was przemawia i wcielić w życie, jeżeli według was przeniesie to waszą pracę na wyższy level. Zawsze trzeba mieć na uwadze brief klienta, wszystkie okoliczności, za i przeciw. Feedback to nie jest wyrocznia, to inspiracja :)

Jak ważna jest dla was informacja zwrotna na temat waszej pracy? Czy dbacie o to, żeby dostawać feedback? Ma on wpływ na ostateczny kształt wykonanego zadania? Jak to u was wygląda?

SONY DSC

You Might Also Like

3 Comments

  • Reply Alexandra 12 sierpnia 2015 at 15:03

    Feedback jest bardzo inspirujący, nieraz potrafi dodać kopa do działania, naprowadzić na właściwe tory lub po prostu podbudować. Super jest mieć do kogo się zwrócić. Super, jeśli wokół bloga utworzy się taka społeczność, na której feedback można zawsze liczyć. W tym aspekcie widzę u siebie poprawę, ale to wymaga systematycznej pracy i pielęgnacji :)

  • Reply Kobieta w e-biznesie.pl 12 sierpnia 2015 at 15:41

    Dobrze, że zwróciłyście uwagę na pozytywną stronę… krytyki. Nie mam w pobliżu innego copy, jeśli tworzę produkt – e-book, przesyłam zaufanym osobom. Ale jeśli ja czuję się dobrze z efektem, a ktoś kręci nosem, wychodzę z założenia, że wszystkim i tak nie dogodzę, a przez to możemy rozmieniać się na drobne i coś fajnego niepotrzebnie poprawiać. Dlatego przyjmuję zasadę – kiedy dla mnie to jest to, konfrontuję z czytelnikami lub klientem i to jest najlepszy feedback. Freelancer popełnia błędy – to jedno, a różnym osobom podobają się różne projekty – to druga sprawa :)

    • Reply Love 12 sierpnia 2015 at 18:06

      Oczywiście :) Dlatego napisałam, że to nie wyrocznia, a inspiracja – jeśli czujemy, że krytyka/komentarz coś fajnego wnosi, otwiera nowe drzwi, podsuwa świetny pomysł – to super, a jeśli krytyka do nas nie przemawia – róbmy swoje :)

    Leave a Reply