Co ważniejsze: produkt, czy obsługa klienta?
Co przyciąga do nas klientów? Świetny dizajn, cudowne pióro, pyszne jedzenie, zdjęcia godne najlepszych magazynów, pierwszorzędne tłumaczenia, czy może…obsługa klienta, sposób, w jaki klient jest traktowany, pierwsze wrażenie, szacunek, dopieszczenie?
Jeszcze jakiś czas temu, gdyby ktoś zadał mi to pytanie, bez wahania odpowiedziałabym, że to produkt odpowiada za sukces. Przecież to najlepsi architekci sa rozchwytywani, najlepsi projektanci rozwijają pracownie, najlepsi dziennikarze i pisarze dostają nagrody, i zwiększa się ilość ich odbiorców. A co za tym idzie to najlepsze projekty, najlepsze teksty i..najlepsze produkty stoją za sukcesem – o samym człowieku się mówi rzadziej.
Czy poszłabym drugi raz do najlepszego fryzjera, który traktowałby mnie z góry, albo sprawił, że się źle czuję w jego towarzystwie? Czy zleciłabym tłumaczenie osobie, która w obcesowy sposób odpowiada na maile? Czy moją stroną internetową zajmowałaby się niemiła, niesłowna osoba? Nie.
W tym musi tkwić klucz do sukcesu – nie tylko talent się liczy, doświadczenie, portfolio, czy znani klienci – liczy się też sposób, w jaki klient jest traktowany. Czy wczuwamy się w jego oczekiwania, czy staramy się go zrozumieć, czy potrafimy wytłumaczyć coś w miły sposób, bez sprawiania, że klient czuje się jak kompletny głupek? Tylko dobrze obsłużony, dopieszczony klient wróci do nas, co więcej – poleci nas dalej. Copywriterów, projektantów, grafików, fotografów, czy fryzjerów jest dużo, bardzo dużo i poziom ich usług może być bardzo wysoki, ale to, co może wyróżnić freelancera to sposób, w jaki traktuje klienta.
Mamy czasy dużej konkurencji, dużych możliwości. Freelancerów przybywa na rynku szybciej niż osób w kolejce po skarby rzucone w lidlu w poniedziałek rano. Klienci są bardziej świadomi swoich praw i obowiązków – wiedzą, czego mogą oczekiwać i wiedzą ile warte są ich pieniądze, w jaki sposób chcą je wydać. Nawet jeśli jesteśmy świetni w tym, co robimy, możemy mieć problem z rozwojem działalności i pozyskiwaniem klientów, jeśli ciągnie się za nami opinia trudnych we współpracy, nieterminowych, niemiłych, gburowatych, bezczelnych, czy wyniosłych. Klient będzie wolał poszukać dłużej osoby, która nie tylko wykona usługę świetnie, ale też kontakt z nią będzie przyjemnością.
Dlatego moja rada – traktujmy każdego klienta jak oczekiwanego gościa, z szacunkiem, dotrzymujmy słowa i terminów, starajmy się wyjść na przeciw jego oczekiwaniom, nie wyśmiewajmy przy nim jego gustu, nie udowadniajmy w mailach, że się nie zna. Zgoda?
E<3
Produkt i obsługa klienta to dwie ważne rzeczy. Ciężko jest według mnie określić jednoznacznie co jest ważniejsze. Dla mnie osobiście liczy się obsługa i może ona nawet zastąpić pewne braki w produkcie. Jednak gdy ten będzie mocno wybrakowany, to jednak poszukam lepszej alternatywy.
Znam jednak osoby, których obsługa w ogóle nie interesuje (przynajmniej tak twierdzą) a chcą mieć za to dobry produkt. Inni natomiast odwrotnie, liczy się dla nich to jak są traktowani – wolą zapłacić więcej, ale mieć miłe doświadczenia.
Wszystko zależy przede wszystkim od tego co oferujemy i do jakich klientów kierujemy nasze usługi. Jednak uważam, że warto zadbać o dobrą obsługę klienta, bo wtedy jest możliwe, że będzie on chciał nas polecać dalej (nawet jeżeli twierdzi, że liczy się dla niego tylko produkt). Jednocześnie trzeba oferować jak najwyższą jakość, bo braki w niej mogą zostać wychwycone i zmniejszyć miłe doznania.