POLECANE Rady

Jak znaleźć pierwszego klienta? #1

10 stycznia 2016
SONY DSC

No dobra, kilku kolejnych też. Takich wiecie, z prawdziwego zdarzenia, z budżetem, umową i sprecyzowaną wizją.

To zawsze wymaga odwagi, bez względu na to, jak bardzo jesteśmy pewni siebie i swojego produkty czy usługi. Zawsze zdobycie klienta wiąże się z potrzebą przedstawienia się, opowiedzenia o sobie. Wystawienia się :)

Jest na to wiele sposobów. Oto standardy, totalny must do.

  • Zacznij od tego, co już masz, a masz grono znajomych np. na Facebooku. Każdy z tych znajomych ma swoich, jest więc duże prawdopodobieństwo, że ktoś zna kogoś, kto akurat potrzebuje kogoś takiego jak Ty. Zanim zapalisz się do tego pomysłu, wiedz, że nie wystarczy napisać jednego listu i później metoda kopiuj-wklej wysyłać ją wszystkim. Na mnie to nie działa, od razu widzę, gdy ktoś pisze do mnie hurtowo. To w końcu pisze do mnie czy do kogo? Jeśli już to wiesz, znajdź czas i wczuj się. Napisz, co robisz. Napisz, w czym znajomy może ci pomóc (podać informację o tobie dalej, podać ci do kogoś namiary, polecić cię komuś). A na końcu nie zapomnij podziękować. Serio :)
    Jeśli szukasz konkretnych znajomości, chcesz dotrzeć do konkretnej firmy czy osoby, uruchom zwoje myślowe i kontakty. Przypomnij sobie wszystkich znajomych ze studiów, znajomych rodziców, warsztaty, w których brałeś udział. Czy jest jakieś ogniwo, które mogłoby cię połączyć z daną osobą?
  • A może, zamiast szukać klientów, poszukaj grupy osób, która tego klienta już ma, ale możliwe, że brakuje jej do zespołu kogoś takiego jak ty? W grupie raźniej, w grupie zdobywasz podwójne doświadczenie, ale także poznajesz osoby, które w przyszłości mogą być twoim poważnym kapitałem. Tak wiem, chcesz pracować na swoje nazwisko. Ale to w grupie, gdy musisz się starać dwa razy bardziej, to robisz.
  • Pracuj za darmo. A żeby lepiej to brzmiało – dziel się wiedzą i doświadczeniem, pomagaj, ucz innych. Mało jest osób, które z równym entuzjazmem robią coś za darmo, jak i za miliony monet. Ale jeśli nie masz szans dołączyć do projektu i wygrać z bardziej doświadczonymi, działaj pro bono. I zrób wszystko, by zostawić po sobie nie tylko wizytówkę, ale i najlepsze wrażenie, na jakie cię stać.
  • Nie zapomnij o klasykach. FB ads, reklama w Google, pozycjonowanie, banery, linki – masz tutaj pole do popisu. Nie lekceważ standardowych rozwiązań, a może właśnie od nich powinieneś zacząć?

 

Wybierz cokolwiek z tej listy i zrealizuj od a do z. Nie masz jeszcze żadnego klienta? Wybierz punkt drugi. Nikt nie mówił, że będzie łatwo. Jak to dobrze, że są blogi, co? :)

SONY DSC

 

You Might Also Like

8 Comments

  • Reply Agnieszka 10 stycznia 2016 at 21:08

    Punkt trzeci mam opanowany do perfekcji :) Tylko potem trudno przejść na wersję „premium”. Fakt, że o tym, co się robi trzeba dużo mówić na około, korzystać z kontaktów. W końcu trafia się na kogoś, kto cię zechce.
    Bardzo dobre rady. Na pewno sobie je zapamiętam i będę korzystać. Niestety, trzeba się odważyć i trochę korzystać ze znajomości. Inaczej może być ciężko.

  • Reply Natalia - CaramelSun 10 stycznia 2016 at 21:52

    Wasze wpisy są zawsze inspirujące! Ten przypomniał mi o dobrych praktykach. Dziękuję i pozdrawiam!:)

  • Reply Martyna i Paulina Kwiatkowskie 10 stycznia 2016 at 21:57

    Czasem ludzie nawet nieświadomie gdzieś się przestawiają i w ten sposób trafiamy na specjalistów od wp, od grafik (na szybko i tych z dłuższym terminem realizacji). Prawda jest taka, że najszybciej kolega koledze poleci już kogoś, z kim miał do czynienia i z usług którego był zadowolony. Tak więc nie bójmy się mimochodem pokazywać swoich prac.

  • Reply Agnieszka | Level up! studio 10 stycznia 2016 at 22:17

    Dziękuję, bo ja właśnie zaczynam od zera. Ale „od zera do bohatera”, więc zbieram cenne informacje, porady i kontakty. Powolutku tworzę swoją przestrzeń i swoją wymarzoną pracę. Dla znajomych robię za darmo, albo za jakąś niezbyt wygórowaną kwotę, żeby mieć później co pokazać. I polecam się znajomym, żeby oni polecali mnie swoim :D

  • Reply Kobieta w e-biznesie.pl 11 stycznia 2016 at 07:15

    Dodałabym do tego portale z ogłoszeniami (ale nie te, gdzie bijesz się stawką o zlecenie, pisałam niedawno o 4 takich miejscach w sieci, które u mnie zaskoczyły). Do tego wspomniany na końcu blog. Główne źródło zleceń w moim przypadku. Nie trzeba czekać aż ktoś nas znajdzie, warto pomóc szczęściu, bo wybieramy takie zlecenie, które zgodne jest z naszymi zainteresowaniami i wiedzą.

  • Reply Bilib World 11 stycznia 2016 at 14:32

    Dziękuję za ten wpis. Kilka z tych rozwiązań zastosowałam również u siebie :)

  • Reply Beata Redzimska 12 stycznia 2016 at 09:11

    Zacznij od tego, co masz. Bardzo fajna rada, bo czasami szukamy daleko, a mamy blisko, pod samym nosem. Pozdrawiam serdecznie Beata

  • Reply jola-dk 7 lutego 2016 at 19:31

    Świetne rady! W moim przypadku to przede wszystkim „zacznij w końcu promować siebie, a nie tylko klientów” – szewc bez butów chodzi! :)

  • Leave a Reply