Nieważne, jak dobry jesteś, ważne, jak dobry chcesz być.
To nie tylko tytuł książki Paula Ardena. I nie będzie to jej recenzja, choć mamy ją i w polskiej, i w angielskiej wersji, czyli musiała nas czymś ująć :)
Stawiamy sobie cele codziennie. Czasem to przeczołganie się do kuchni po szklankę wody po bardzo udanej imprezie. Częściej jednak to plany na życie, próba kształtowania swojej pozycji, zdobycie tego, co wydaje nam się dla nas najlepsze. Rozwój – again and again, and again.
To, jak dobre jesteśmy, wiemy. Zdajemy sobie z tego sprawę, pewnie też dlatego wciąż idziemy dalej. To, że znamy swoją wartość, nie znaczy, że nie stać nas na więcej. Stać!
Ambicja to bardzo dobra rzecz. Oczywiście, jak wszystko, w nadmiarze tuczy, więc lepiej stosować raz dziennie. Ambicja, ale też wygoda, marzenia, wyobrażenie, gust, pragnienie akceptacji, sprawdzenia się, spełnienia. To wszystko jest drogowskazem nie zawsze do sukcesu, ale do próby jego osiągnięcia. Ambicja w połączenie z celem to mieszanka wybuchowa.
To, co osiągnęliśmy i mamy teraz, bardzo cieszy, ale tak naprawdę przez chwilę. Apetyt rośnie w miarę jedzenia, i gdy dziś szczytem marzeń jest weekend na domku z przyjaciółmi i skrzynką piwa, za rok będzie to już wyjazd do hotelu i drink ze słomką. Tak samo jest z karierą – dziś bardzo cieszy uczestnictwo w świetnym projekcie. Za rok samo uczestniczenie nie wystarczy, ale kierownicze stanowisko na pewno poprawiłoby stan emocjonalny naszego ego :)
Cel to nic innego jak motywacja do działania. Ma wymiar zarówno w CM, PLN jak i IQ :)
Jak być tak dobrym, jak się tego chce?
- Rób to, co lubisz, albo i kochasz. Banalnie proste, ale często tylko tak brzmi. Potrzeba lat, wielu prób i energii na znalezienie swojej pasji, która mogłaby przekształcić się w biznes, fajne życie. Ale warto próbować! Więc co tak naprawdę lubisz robić, co cię relaksuje, co daje ci satysfakcje i spełniasz się w tym. W czym jesteś lepszy od innych, czym się wyróżniasz?
- Znajdź swój cel. Wymarzone stanowisko, firma, w której praca to wielkie wyzwanie i zaszczyt, a może własna firma i metka z twoim logo? A może własny blog?
- Pracuj z osobami, które dodają ci skrzydeł, inspirują. Dopingują, albo stanowią wzór, który chcesz dogonić.
- Bądź ze sobą szczery. Nie bój się – ryzyko jest wpisane w ten zawód!
Jak znaleźć swój cel?
Weź czystą kartkę, wyłącz telewizor. Skup się. Napisz 10 rzeczy, o których marzysz. Gdzie będziesz za 10 lat, co będziesz robić i z kim. Jak będzie wyglądało twoje biuro, dom, samochód. Na jakim stanowisko się odnajdziesz – będziesz zarządzać czy będziesz częścią zespołu. Będziesz działać na własną rękę czy zaufasz korporacji. Wyobraź sobie szczegółowo swoją karierę. To na tyle.
Następnego dnia zrób to samo. Spisz, jak wyobrażasz sobie siebie za 10 lat.
Następnego dnia również spisz to, co widzisz. Widzisz różnicę między tym, co zostało spisane 2 dni wcześniej? Może wyklarował się konkretny obraz ciebie? Jeśli tak, gratuluję! Prawdopodobnie wiesz już, jaki jest twój cel!
Cel uświęca środki ;) o tym też warto wspomnieć, prawda?
M <3

















9 Comments
Wiedziałam, że razem wzięte zrobicie coś fajnego! Wow! A dziś siadam na czterech literach z czystą kartką. Teraz jest ten czas kiedy mogę pomyśleć o sobie :) Dziękuję za pozytywną energię!
punkt 4 i 5 bardzo mi się spodobał :D niby oczywiste, a jednak trzeba to zobaczyć w formie piśmiennej by dostało mocy :) Brawo kobitki :D
Mimo iż wydaje mi się, że wiem powoli czego chcę to taką listę chyba sporządzę! :)
aha! mogłybyście napisać jakie inne jeszcze motywujące publikacje polecacie :)
Niesamowita dawka energii! Wszystkie 4 punkty – to jest to!
Bardzo tu ładnie i profesjonalnie:)
Kochane, kibicuje gorąco, będę zaglądać:)
ps Co do Ardena, to akurat dla mnie – poza kilkoma ciekawostkami – nie było tam nic szczególnie odkrywczego.
Piękna stylistyka. Już dziś wiem, że będę tu zaglądać:)
A ja na offtopie: gdzie nabędę takie piękne zeszyty? :)
ten z czarnym grzbietem jest w Krakowa – http://www.mocak.pl/sklep/produkt/szkicownik-mocak-jasny-pap
ten w grochy to kalendarz kupiony w Pakamerze