O networkingu słyszał każdy freelancer. Oczywista oczywistość – wiadomo, trzeba poszerzać sieć kontaktów, poznawać ludzi, samemu dać się poznać i czerpać z tego nieograniczone korzyści biznesowe :) Banał. Dla mnie networking to nie jest jednak kaszka z mleczkiem, bo wcale nie czuję się komfortowo…
Zdradzę Ci sekret. Może Ci się wydawać, że freelancer to jednostka natchniona 24h, robi co kocha, więc jego życie to idealne połączenie talentu i pieniędzy. Jak Magnum co najmniej – dobrze smakuje i dobrze wygląda. Freelancerzy mają swoje za uszami, ha! Zdziwieni? Na pewno…
Typów klientów jest tyle ile typów freelancerów. Niektórzy mają zdolności i dziesiąte zmysły, żeby wyczuć, jak rozmawiać z poszczególnym zleceniodawcą, inni nie. Jedno jest pewne. Z klientem trzeba komunikować się profesjonalnie, niezależnie od tego, czy sam wprowadza luźną, kumpelską atmosferę, czy jest bardzo oficjalny. Zatem…
Choć się z tego śmiejemy, na przekór wszystkim i pielęgnując stereotypy… celebrujemy nasz freelance. Kawy, spotkania w kawiarniach, burze mózgów niczym spotkania towarzyskie i drinki z palemką choćby w południe. Tym razem naszym pretekstem do zrobienia sobie przerwy w pracy było przesiadywanie na kuchennym…
Dzisiejszy post jest zainspirowany moją ostatnią, krótką wizytą w galerii handlowej. Czy Wy zdajecie sobie sprawę, że o tym, czy coś kupimy, czy nie (produkt, usługę, wiedzę) decyduje nie dość że tylko kilka sekund, ogólne wrażenie, to względy estetyczne? Tak, mam na myśli dobry…
Zainspirowana pobytem w Poznaniu, gdzie zachwycały mnie perełki rodzimego namingu (Obuwland – boskie!), pomyślałam o kolejnym poście z cyklu instagram dla, tym razem copywritera. Ale też nauczyciela języków na przykład!…


















