DSC_1127

to jest plagiat!

Zarzucono nam plagiat. Co nie jest przyjemne, ale zmotywowało nas do napisania tego posta :)

Wszyscy wiemy, czym jest plagiat. W skrócie to kradzież. Zatem autorki love2work to… złodziejki?

Chodzi o naklejkę na pudełkach butów Bartek. Nie o logo, ale o… naklejkę. Nie da się ukryć, że te dwa znaki są podobne do siebie jak cholera. Czy inspirowałyśmy się dwójko-sercem z pudełka? Nie. Czy widziałyśmy go wcześniej? Nie. Czy inspirowałyśmy się czymkolwiek tworząc nasze logo? Tak, sobą, sercem i dwójką. Logo powstało spontanicznie, na poczekaniu, bez odpalania internetu.

L2W LOGO

Najpierw powstała nazwa – love 2 work, by wykorzystać dwójkę, gdyż jesteśmy dwie. Najbardziej prostą i jednocześnie obrazową kompozycją było połączenie … serca i dwójki. No i wklejone w Google Graphic nie wykazało niczego podobnego :)

Motywy koła, serca i krzyża są najbardziej popularne na świecie i kompletną ignorancją byłoby twierdzić, że nie ma możliwości, by ktoś wcześniej wpadł na ten sam pomysł, kiedy na świecie są tysiące grafików. Żyjemy w kulturze remiksu – dociera do nas milion boźdźców, które filtrujemy i przetwarzamy. Ludzie na całym świecie oglądają te same filmy, seriale, odwiedzają te same wystawy, czytają te same książki – czyli w skrócie – inspirują się tymi samymi rzeczami. Nie raz, nie dwa ludzie zupełnie przypadkowo wymyślą te same rzeczy. Ale czy to znaczy, że są złodziejami?

Agencja obsługująca Bartka wymyśliła bardzo fajny znak. Dwójkę (dwa lata…) z lustrzanym odbiciem, razem tworzą serce. Nasz znak graficzny to przede wszystkim serce, jednak zależało nam, by dwójka była bardzo widoczna, to nasz znak rozpoznawczy.

Nie, nie ,,zerżnęłyśmy” od nikogo naszego logo. I nadal jest pięknie i kreatywnie. Jedna prośba, zanim kogoś skrytykujecie, opanujcie drżenie łydek, policzcie do dziecięciu i zastanówcie się, czy kogoś nie osądzicie pochopnie.

 

10656398_10152666308864507_1415477737_n

 

 

Posłuchajcie też tego, co o tym mówią Paweł Tkaczyk i Marek Jankowski w podcaście Unikalność i plagiat.

 



There are 38 comments

Add yours
  1. Dorota

    Był taki eksperyment, w którym na jednej wyspie uczono małpy obierać bulwy przed zjedzeniem. Z wyspy owych małp nie wywożono, ale na oddalonej kilkaset kilometrów kolejnej, małpy zaczęły zachowywać się podobnie. I to nie był plagiat. Zachowania te ujawniły, że nasze myśli się przenikają. Doświadczyło tego wielu naukowców popełniających odkrycia w podobnym czasie. Tym większe prawdopodobieństwa ‚palgiatu’ im bardziej pokrewna dziedzina i podobne narzędzia. A koło, krzyż, kwadrat, serce lub litery i cyfry to już na pewno nie niepowtarzalne i unikalne symbole. Goszczą w świadomości każdego i wiele osób może na takie połączenia wpadać.

    A tak prywatnie. Śpiewałam kiedyś z siostrą i nazwałyśmy się Sistars. Kilka lat później na polskim rynku muzycznym pojawił się zespół o identycznej nazwie. Nie oskarżyłyśmy ich o plagiat. Ale teraz łatwo rzuca się słowa. W Internecie nie boli (tych rzucających).

  2. isia

    Ta pani Joanna chyba Was nie czyta , bo kurde ja czytam Was o początku (czytam też tekstualna) i chyba jesteście ostnimi ostatnimi osobami które mogła bym posądzić o plagiat . I nawet po sposobie pisania widać że jesteście bardzo kreatywne ;)

  3. Alicja

    Serce to popularny motyw. Nam logo (też serce) wymyślał grafik – kilka dni po tym jak pokazałyśmy go znajomym też znalazł się taki jeden co orzekł, że to plagiat bo gdzieś coś takiego już widział.
    Inna sprawa, że znakomita część społeczeństwa ma coś takiego jak własność intelektualna głęboko w poważaniu i na prawdziwe plagiaty mało kto reaguje.

  4. Ewelina Mamspired

    Przykro mi, serio, bo miałam kiedyś podobną sytuację i byłam bezradna.
    Jednak co do Waszego loga nawet nie miałam i nie mam wątpliwości, że ono jest Wasze (nie własnościowo, a twórczo). Głupkowata zbieżność. Właściwie to przecież tylko naklejka sezonowa jak się domyślam i niedługo zniknie, a Wasze logo zostanie i przede wszystkim w Naszych głowach :)

  5. Margolajfblog

    Kupiłam ostatnio buty z Bartka synkowi i widząc napis na pudełku „2 lata gwarancji” pomyślałam, że gdzieś to już widziałam. Dopiero po kilku godzinach mój mózg przywował Wasze logo. Fakt są podobne, ale Bartek ma to jako zwykły napis a nie LOGO:) uważam, że Wasza kreatywność jest na bardzo wysokim poziomie i WASZE LOGO jest niepowtarzalnie najlepsze:) pozdrawiam ps. i to nie dlatego, że Olsztyn kocham;) poprostu jesteście The Best;)

  6. Lucy eS

    E tam.. to ode mnie ta kradzież, ja serca już w podstawówce projektowałam na marginesach w zeszytach.

    A poza tym gapa jestem, bo nie widziałam w Waszym logo tej dwójki tylko serducho z patyczkiem – no takie cuda na kiju :)

  7. Leonette

    Na pocieszenie napiszę wam, że po pierwsze z bazy danych Urzędu Patentowego wynika, że nie jest to zarejestrowany znak towarowy Bartka. Tu macie wyniki wyszukiwania (strony 1-4) na hasło Bartek (jest kilka innych znaków tego Bartka, ale nie ten). Na hasło „odpowiedzialności” (z „2 lata odpowiedzialności za produkt”) też nic nie wychodzi. Po drugie na waszą korzyść powinna przemawiać inna branża. Może należałoby to skonsultować z rzecznikiem patentowym i może nawet samodzielnie zarejestrować ten znak jako własny znak towarowy?

  8. Aga Rogala

    O… a ja myślałam, że to serce z podstawką, żeby się elegancko ustawiało na zdjęciach i nie było banalnie. To teraz powinnam Wam nawciskać, że jak miała być dwójka, to się trzeba było lepiej spisać? Od razu by mi plus 10 do mocy wpadło- przecież sama od razu znalazłabym lepsze rozwiązanie. Dziewczyny, za te +10 to można wiele, nawet nawciskać komuś, kogo się lubi. Alleluja i do przodu :)

  9. Agnieszka

    Ja to z chęcią przykleiłabym sobie Wasze logo na aucie,a co tam jedni mają chrześcijańsie rybki,a ja bym sobie miała podwójne serce sióstr ;) Na znak solidarności :)

  10. Wiola Galla

    Jak ktoś się uprze to zawsze się przyczepi. Nie jest to znak zastrzeżony, więc do plagiatu nie doszło. Podobne i co komu do tego. Nie przejmujcie się pierdołami tylko piszcie, macie tyle do powiedzenia i przekazania!
    Ja już się nie mogę doczekać kolejnego postu!

  11. Optymistyczna Mama

    Bardzo podoba mi się WASZE logo. Zdecydowanie jest na Wasz temat „love 2 work” – ja tam właśnie serce i Was dwie widziałam. Nigdy nawet przez myśl mi nie przeszło, że to mogło być nie Wasze, kojarzy mi się tylko z Wami i nigdy wcześniej nie widziałam innej.
    Niesamowite, że ludzie doszukują się takich szczegółów. A to jest prawda, jesteśmy ludźmi, których otaczają podobne sytuacje, mamy dostęp do tych samych mediów i to jest jak najbardziej możliwe, że ktoś w innym miejscu wpadnie na podobny pomysł. Ale od razu kradzież. W dodatku atak na dziewczyny, które są tak kreatywne, wychodzące z fantastycznymi, innowacyjnymi projektami.
    Nie ma sobie tym zawracać głowę. Jesteście NAJLEPSZE!

  12. Ma i Lu

    Chyba niektórzy mają za dużo czasu i siedzą, szukają, i węszą jakieś niepotrzebne afery.
    Znak w zestawieniu zdaje się być podobny, ale gdybyście mi oba pokazały oddzielnie pewnie nawet bym ich nie skojarzyła. Poza tym oba mają różne znaczenie i również inaczej ja je odbieram. A skoro właściciele :loga” się nawet nie odezwali, to problemu chyba nie ma. Szukając rozgłosu, trzeba czasem tym czymś na końcu szyi ruszyć.
    Logo macie IDEALNE !!!

  13. Savebaby

    Dziewczyny nie przejmujcie się tym, Komentarz tejże Pani wskazuje moim zdaniem na zazdrość. Lubię Was, ale… nie mogę się pogodzić z tym, że jesteście lepsze ode mnie, że stworzyłyście coś lepszego niż ja mogłabym stworzyć, że jesteście najlepsze w…., więc Wam podetnę skrzydła, żebyście straciły czas i energię na wyjaśnianie tej sprawy. Tak bym ten komentarz odebrała i jednocześnie go „olała” Pozdrawiam

  14. Libetias

    Fakt logo jest podobne do naklejki i tego nie da się w żaden sposób ukryć. Jednak w pełni się zgadzam z wpisem – dzisiaj nie ma możliwości na stworzenie czegoś w pełni oryginalnego. Sprawdzanie każdego loga na świecie, żeby się upewnić, że ktoś go wcześniej nie użył jest niemożliwe. A jeżeli jeszcze trzeba by było sprawdzać wszystkie naklejki i podobne rzeczy…
    W dzisiejszym świecie dobrze byłoby zmienić definicję plagiatu, bo niedługo uniemożliwi on tworzenie nowych biznesów.

  15. kobieta w e-biznesie.pl

    naklejka to nie znak towarowy, który trzeba zastrzec, uprzednio sprawdziwszy, czy gdzieś w PL, Europie lub na świecie, ktoś inny nie posługuje się podobnym. Jak to wygląda prawnie? Ktoś wysunął roszczenia do Was? Fakt, podobne, co nie znaczy, że nie mogło się zrodzić w 2 umysłach jednocześnie i że gdzieś na świecie nie ma jeszcze innych, tego typu „plagiatów”. Przykra sprawa, ale nie zniechęcajcie się <3

    • Love

      Nie nie, nikt nie wysunął roszczeń – to była uwaga naszej czytelniczki, która „nie może zdzierżyć, że nasze logo jest zerżnięte” – poruszyłyśmy ten temat, bo stał się dla nas nagle ważny, jak znalazłyśmy się w centrum problemu – na razie zostajemy tak, jak jest, zobaczymy co dalej. Jedna z Czytelniczek napisała, żebyśmy opatentowały logo :)

  16. Karolina R.

    O rety, a ja 2 u Was nie widziałam, tylko serducho :-)
    E tam plagiat – bez przesady.
    Kurcze Dziewczyny, dziękuję Wam, że piszecie. Jestem w takim momencie w życiu, że muszę podjąć jakąś konkretną decyzję – z Wami mi łatwiej, bo uświadomiłam sobie, że wszystko zależy ode mnie – jeszcze raz dziękuję :-*
    Tekstualną czytam i wielbię, Emilę zaraz nadrobię, a ten blog będzie moim „mentorem” :-p

  17. olga z okolic;)

    jeju współczuję max, najgorsze, że cholera wszystko już było i co nie zrobisz, to w takiej lub podobnej formie już było.
    wiem, co mówię, bo też knuję w tej branży ;/

  18. Blonde To Black

    To bardzo grząski teren – gdzie kończy się inspiracja a zaczyna plagiat? Myślę jednak,że można zwrócić na to uwagę trochę delikatniej… Tym bardziej, że znaczek z naklejki nie jest chyba znakiem towarowym z adnotacją zastrzeżenia? Jego forma jest tak prosta o oczywista w przypadku tytułu Waszego bloga, że takie ‚czepialstwo’ jest aż śmieszne ;)


Post a new comment